W 2016 roku pojechaliśmy do jednej z klinik w Mińsku. Po wykonaniu badań i konsultacji z doktorem zdiagnozowano u nas niepłodność. Nie mieliśmy szansy na naturalne poczęcie. Załamałam się, nie mogło być mowy o kolejnej próbie. Ale wydarzyło się coś niesamowitego. Miałam sen, w którym widziałam siebie i małego chłopczyka. Zrozumiałam, że wciąż żyję marzeniem, aby zostać mamą. Zaczęłam szukać w Internecie kliniki w Polsce. Zostaliśmy umówieni do doktora Mrugacza. 36 tygodni później urodził się cudowny maluszek. Dziękuję Wam za miłość do pacjentów, za wiarę, za marzenie, za radość i szczęście, które dajecie.