Nasza droga do starań była wyjątkowo długa, bo aż 13 lat pełnych walki, morza łez, frustracji, dwóch operacji i niezliczonych niepowodzeń. Ale stało się coś, w co momentami trudno było nam uwierzyć. Przyszedł cud, a dziś możemy tulić w ramionach nasze największe szczęście. Z całego serca dziękujemy całemu zespołowi Kliniki Bocian w Poznaniu oraz doktorowi Grzegorzowi Sitkowskienu za wspaniałą opiekę, empatię i ogromne wsparcie.